______pozwólmy wspomnieniom dzieciństwa______


____________znów zobaczyć świat______________

________by i nasze dzieci poznały ich czar_________

16 kwietnia 2014

"BAŚŃ O KRÓLU DARDANELU" Janusz Stanny



Król przecież może wszystko, co rozkaże to się stanie. Dlaczego więc wszystkich zdziwiło, gdy zażyczył sobie, by mu zgolono kłującą brodę, wyrzucić ostry miecz, założyć frak zamiast ciężkiego płaszcza, a melonik na głowę za koronę?




"- Od dziś królewską brodę golę,
Bo drapie, łechce mnie i kole.
Wciąż kole, drapie mnie i łechce,
Już dłużej z brodą chodzić nei chcę,
Zresztą nie widać spod niej fraka,
Na co mi długa broda taka?



I już bez brody król Dardanel.
Król jest bez brody?
N-i-e-s-ł-y-c-h-a-n-e!


Chociaż sięgorszy cały dwór
I Szambelana siedem cór,
Markiza, Markiz i lokaje...
Nowe rozkazy król wydaje:



- Zabierzcie stąd, wyrzućcie precz
Mój ciężki, ostroboki miecz.
Niech nigdy za mną się nie wlecze,
Bo jeszcze łydkę nim skaleczę.
Od dziś na spacer chodzić wolę
Nie z mieczem, ale z parasolem."




Nasza Księgarnia, Warszawa 1963


11 kwietnia 2014

"AWANTURA W PRZECHWAŁKOWIE" Igor Sikirycki, Maria Uszacka





Jak Na Straganie Jana Brzechwy jarzyny kłóciły się zajadle, tak i tu, w Przechwałkowie rzemieślnicy wykrzykiwali zalety swoich zawodów i wyższość jednego cechu nad drugim. Nie sposób było ich pogodzić, dlatego też każdy z nich zaprzestał dostarczania swoich uług i towaru pozostałym. Ależ się narobiło w grodzie! Ale mądry król zaradził konfliktom. Zmiana  nazwy grodu  doprowadziła do zadowalającego wszystkich  porozumienia i pokoju.







"Rolnik przestał orać ziemię,
Bo o kamień stępił lemiesz.
Rycerz chodził jakby struty - 
Zrobił sobie ciasne buty.



Kowal męczył się zajadle,
Klepiąc bułki na kowadle.




Kucharz Gaweł, sprytny wielce,
Ryby łowić chciał widelcem.
Choć uwijał się wspaniale,
Wbił widelec sobei w palec.
Widząc skutki łowów takie,
zaczął łowić je hamakiem,
lacz mu nie szło tak dalece,
że utopił hamak w rzece.



A kominiarz miał w komorze
Pełniuteńki wór ze zbożem.
Los dla niego był łaskawy,
Bo i młynek miał do kawy.
więc się cieszył, że w niedzielę
Całe zboże w młynku zmiele.
Pół dnia kręcił suche ziarna,
Wyszła mąka, ale czarna.



Więc zawołał: "Nie poradzę,
Zamiast mąki widzę sadze!"
Drwal z dnia na dzień tracił siły.
Nie mógł zdobyć nowej piły.
A ta, która w domu była,
Tak okrutnie się stępiła,
Że nią nawet i zapałki
Nie mógł pociąć na kawałki.
Wreszcie dnia któregoś rano
Zrobił piłę sam - drewnianą.
W lesie jednak zaklął szpetnie:
"Cóż za piła? Drzewa nie tnie!"




Biuro Wydawnicze "RUCH", Warszawa 1969


20 lutego 2014

"O JASIU ŚPIOCHU I ZGUBIONYM CZASIE" Wojciech Próchniewicz, Stasys Eidrigevicius


Kto nie lubi spać i odpoczywać. Jaś to kochał ponad miarę. Miał marzenie by nie było czasu, godzin, kalendarza, terminów, szkoły i innych obowiązków. Pewnego dnia budzi się zmęczony i głodny. Ale nie ma żadnego odmierzania czasu, nikt nie wiem co to za dzień, miesiąc, rok. Mama jest siwiuteńka, Jaś brodaty. Raz noc, raz dzień, ludzie to starzeją się, to młodnieją. Nikt nie ma nad tym kontroli. Czy nauczył się doceniać upływ czasu  i szanować jego reguły? Niepokojące ilustracje pobudzają do zastanowienia. Czy oby na pewno spełnienie każdego marzenia da nam szczęście? Warto trochę dłużej się im przyjrzeć.



"Pewien Jaś długo spać bardzo lubił,
A na dodatek wciąż się tym chlubił.
- Spanie - powiedział - długie, jest zdrowe,
A przy tym sny siema kolorowe!
Więc sypiam w nocy i w dzień czasami,
Przerwy przesypiam między lekcjami.
Cóż, że siespóźniam do szkoły często?
Ja walkę we  śnietoczę zwycięską
Z rycerzem, zbójem lub Indianinem,
Który to zwykle z rąk moich ginie.
Latam w balonie oraz w rakiecie,
We śnie mym zima jest zawsze w lecie,
A lato w zimie. Dzień bywa nocą.


Więc pytam: po co się budzić? Po co?
Bo gdy siębudzę o siódmej rano,
Muszę się spierać ze swoją mamą,
Gdyż mi zepsuła znów sen ciekawy
Tylko dla jakiejś bułki i kawy!
I że już wkrótce ósma godzina,
I wnet się w szkole lekcja zaczyna!


Krajowa Agencja Wydawnicza, Lublin 1985