______pozwólmy wspomnieniom dzieciństwa______


____________znów zobaczyć świat______________

________by i nasze dzieci poznały ich czar_________

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Orlińska Wanda. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Orlińska Wanda. Pokaż wszystkie posty

13 października 2014

"DZIEŃ AGATKI" Maria Terlikowska, Wanda Orlińska




Śliczne ilustracje Wandy Orlińskiej często gościły w malutkich bajeczkach i wierszykach 
Naszej Księgarni.





"-Masz tu brukselkę, mała Agatko!
Będziesz gotować obiad niedźwiadkom.
Wzięła Agatka swoje rondelki:
Będzie kapusta i kartofelki.

Potem na spacer idzie Agatka,
A z nią Joasia, mała sąsiadka.
Agatka wzięła swoje niedźwiadki,
Joasia - lalkę w sukience w kwiatki."






Nasza Księgarnia, Warszawa 1986

16 września 2010

"WIERSZE DLA WNUKÓW" Czesław Janczarski


I znów mały tomik wierszy Czesława Janczarskiego, twórcy niezapomnianego Misia Uszatka. 
Wszyscy o tym wiedzą. Z pewnością starsze pokolenia, bo te młodsze już niekoniecznie.


Jest teraz tyle innych misiów i bohaterów, aż trudno się połapać. A tym bardziej przebić się skromnemu jednokolorowemu, staremu pluszakowi. Ja jednak nie daję o nim zapomnieć w naszym domu.


 Dzieci czytają przygody Uszatka, oglądają je w telewizji,
 a nawet posiadają przytulaka podobnego do niego.
 I fajnie się nim bawią. Mam nadzieję, że i on dobrze się u nas czuje.

Ilustracje Wandy Orlińskiej kojarzą mi się osobiście bardzo z moim dzieciństwem. Wiele książek opierało się na pracy tej artystki. Choćby książeczki z serii "Poczytaj mi mamo": "Boję się", "Kiedy byłam mała", "Co mam", "Potworek". Na pewno także je pamiętacie.


Wanda Orlińska ukończyła Wydział Grafiki ASP w Warszawie, a dyplom z wyróżnieniem otrzymała w pracowni samego prof. Jana Marcina Szancera. Tu można oglądnąć część jej prac.


"NAD STODOŁĄ"
Żegnały się boćki
w czas jesieni z nami,
Zapłakała Kasia
rzewnymi łezkami.
Nie płacz, Kasiu, nie płacz
łezkami rzewnymi,
powrócą bociany
do krakowskiej ziemi.
Płynie Wisła, płynie
polami, łąkami,
wszędzie boćkom dobrze,
lecz najlepiej z nami.


"ZBIERAŁ SKRZAT NITKI"
Zbierał skrzat nitki
babiego lata.
Będzie z tych nitek
kaptur dla skrzata.
Będą z tych nitek
dwie rękawiczki
na imieniny
skrzaciej siostrzyczki.


"TATUŚ WRACA Z PRACY"
Stoi Jacek
na balkonie
słyszy: dyń - dyń!
Tramwaj dzwoni.
Już jest tramwaj
niedaleko,
mknie po szynach
szybko, lekko.
Na przystanku
tramwaj staje.
- Kto to wysiadł
czy poznajesz?
- To mój tatuś!
woła Jacek -
wraca, bo już
skończył pracę.


KAW, Warszawa 1988